Bilet do Europy

03.05.2011

Mamy już pierwszego reprezentanta w europejskich pucharach. Bilet został wręczony Legii. Po finale pozostaje jednak wielkie ALE.

Nie chciałbym skupiać się na walorach sportowych tego meczu. Nie można narzekać na brak emocji. Były bramki, była dogrywka i karne. Poziom spotkania… No cóż jak to z polską piłką. Latała ona faktycznie wysoko, a jaka jest wartość świeżo wyłonionego reprezentanta w pucharach, przekonamy się już wkrótce. Ostatnimi czasy weryfikacja ta była bardzo bolesna.

Warto natomiast zwrócić uwagę na kwestie o których pisałem już kilka razy. Mam na myśli profesjonalizm, a w zasadzie całkowity brak profesjonalizmu w organizacji polskiej piłki. Całkowity brak konsekwencji w działaniach skierowanych przeciwko chuliganom stadionowym jest naprawdę przerażający. Ile razy można dopuszczać do przerywania spotkań, bo jakiś „kibol” odpala race? Jak można cofnąć karę w stosunku do klubu, który zaniedbał obowiązki i wpuścił na stadion osoby z racami czy niebezpiecznymi przedmiotami? Jak można świadomie dopuszczać do takich sytuacji? Przepraszam, ale zupełnie tego nie pojmuję. W przyszłym roku mamy Euro 2012 i czego możemy oczekiwać. Finał w Bydgoszczy pokazał co to może być. Czy naprawdę kibiców trzeba oddzielać zasiekami od boiska? Przecież ludzie to nie jest bydło, a tych którzy nie przychodzą na stadion poszukując wrażeń czysto sportowych należy odizolować, ale w zupełnie innych miejscach.

Tymczasem na kilku stadionach w poprzednich bodajże dwóch kolejkach pojawia się osobliwy baner: niespełnione rządu obietnice, temat zastępczy kibice. Ciekawe kto zainspirował tę „spontaniczną” akcję. Może wśród polityków opozycji znaleźli się obrońcy bydła stadionowego. Nieważne, a jedno jest pewne. Do Euro zostało kilkanaście miesięcy. Czas więc przyspieszyć i podjąć konkretne działania. Tak żebyśmy w przyszłym roku nie musieli wstydzić się za bandę łobuzów niszczących nowe stadiony i paraliżujących widowiska sportowe. Jako kibic proszę i żądam działań. Po prostu mam dość tego co mogliśmy dzisiaj zobaczyć w Bydgoszczy.

C.D.N.